Zastanawiam się nad zakupem nowych butów do chodzenia zimą po górach.
Szukam informacji czy aktualnie są dobre skorupy czy buty skórzane. Czy na przykład można również znaleźć buty skórzane z wyciąganym botkiem. Jakie firmy najlepiej kupować?
Asolo, Scarpa? Będę wdzięczny za wszystkie informacje...
Po jakich górach????
Jaki stopień trudności itp.
Nie polcam Asolo oraz wynalazków pod tytułem campus itp.
Polecam następujące firmy: SCARPA, La Sportiva, Meindl - firmy z tradycjami i nadal szyją buty na wiele lat! No cóż jakość musi kosztować ale butów nie kupuje się na jeden sezon! Ja w Scarpa'ch model Hunza przechodziłem 20 lat nim poszły na emeryture!
_________________ nikt nie jest doskonały
Gość
Wysłany: 2010-01-30, 23:37
Jeżeli chodzi o buty do chodzenia zimą po górach (zwłaszcza górach typu alpejskiego) to mogę się wypowiedzieć jedynie w kwestii tzw. skorup, których używam na przestrzeni ostatnich 20 lat. Wcześniej, na poczatku lat 80-tych ubiegłego wieku, chodziłem zimą w skórzanych, zimowych butach polskiej produkcji - "Zawratach". Nie wspominam ich jednak zbyt miło - były ciężkie (wykonane z bardzo grubej skóry + botek wewnętrzny), niezbyt wygodne - zdarzały mi się obtarcia stóp, a poza tym nadawały się tylko do raków mocowanych paskiem. Ale trudno je porównywać do obecnie produkowanych dobrych butów skórzanych do wspinaczki zimowej.
Skorupy mają tę zaletę, że nie przemakają, są stosunkowo lekkie i dzięki wkładkom wewnętrznym dosyć ciepłe. Kosztuja ok. 700 zł (Scarpa, model Vega), czyli ok. 50% taniej niz troche lepsze modele zimowych butów skórzanych. Ale uwaga - maja też i wady - moje pierwsze skorupy rozpadły sie na mrozie na kawałki po 9 sezonach użytkowania.
Obecnie używam butów Vega f-my Scarpa. To model produkowany i sprawdzony od wielu lat - używał ich m.in. Jerzy Kukuczka podczas wypraw w Himalaje. Nie moge powiedzieć o nich nic złego, ale inna sprawa że nie miałem na nogach takich butów skórzanych jak np. Cumbre (Scarpa) czy Nepal Extreme (La Sportiva).
Musisz sobie najpierw odpowiedzieć na pytanie - gdzie będziesz używał tych butów, w jakich warunkach i jak często oraz ile chcesz na nie wydać (ostatnio widzialem buty zimowe za 3000 zł - ale to na extremalne warunki).
Z ust a raczej z Palców mi to wyjąłeś Slavo!
W wielu miejscach w necie pisze wiele bajek o butach, zwłaszcza tych w Alpy czy inne wysokie góry typu alpejskiego które używamy zwłaszcza zimą. Nic nie wymyślono lepszego niż skorupy z botkiem! Jeżeli ktoś twierdzi inaczej radzę pospać parę nocy pod namiotem przy -20 stopniach i co rano wkładać nogi do lodowych kajdanów i je rozgrzewać lub spać z twardymi buciorami w śpiworze! Wadą skorup jest to, że się niemiłosiernie noga w nich poci po prostu jeszcze nie wymyślono oddychającego plastiku, no ale coś za coś. Poza tym w ciężkich skórzanych jest to samo:) Nie mogę zgodzić się ze Slavo, że są lekkie ale może to wina, że używałem ASOLO które są bardzo cięzkie.
Tak samo zgadzam się w 100% co do modeli które podałeś oraz producentów. Z tym, że jest olbrzymia rozpiętość cenowa i technologiczna między Vegami Scarpy a Nepalami Extrem La Sprotiv'y ale pomimo tego jak kiedyś mi jakiegoś grosza przybędzie będę wybierał miedzy tymi dwoma (Vegi nadal trzymają pomimo 20 paru lat produkcji!) bo jak na razie nie ma ciekawej alternatywy na rynku polskim. Nie piszę tu celowo o ASOLO. Sam posiadam takie skorupy od 12 lat i widzę i znam ich mankamenty, po prostu nie dorównują wcześniej wymienionym oraz są bardzo ciężkie w porównaniu do nich oraz średnio się ich niższe modele nadają do wspinaczki w lodach i mixcie a raczej do turystyki.
Faktycznie z tą lekkością skorup to może trochę przesadziłem, ale odnośnikiem dla mnie wciąz pozostaja Zawraty, o których pisałem. Po prostu innych skórzanych - tych prawdziwie zimowych - nie nosiłem. A tamte były - o ile pamietam - cholernie cięzkie, zwłaszcza jak trochę namokły. Ale miały tez pewną zaletę - wyglądały bardzo masywnie i jak jeździłem nocnym pociągiem do Zakopanego (zwykle mocno przeładowanym), to siedzący/leżący na korytarzu momentalnie robili przejście. :)
Jestem użytkownikiem modelu Vega już od kilkunastu lat i muszę przyznać iż buty te dzielnie znoszą naszą tatrzańską zimę jak i Alpy. Udało mi się w nich także wejść na Aconcaguę, na zimno raczej w nich nie narzekałem.
Podsumowując są to buty bardzo mocne i na pewno będą służyć przez wiele lat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum