Turystyka górska
OPIS
OPIS
- Wysokość max: 2583 m n.p.m
- Czas przejścia: 2 (h)
- Punkt wyjścia: Zermatt
Zermatt jest chyba najbardziej znanym resortem narciarskim w południowej części Szwajcarii położonym na poziomie 1620 m.n.p.m, który dzieli się na: Matterhorn Glacer Paradise, Schwarzsee Paradise oraz Gornergrat i Rothorn. Resort ten jest połączony wyciągami z włoską Cervinią. My postanowiliśmy zdobyć tym razem Schwarzsee paradise (2583 m.n.p.m).
Dojazd: do miejscowości Zermatt nie można dojechać samochodem, ze względu na ochronę środowiska, dlatego już w miejscowości Tasch zobaczymy znak - zakaz ruchu. W miejscowości tej należy zostawić samochód (znajduje się tam dużo parkingów, zarówno naziemnych jak i podziemnych, my zostawiliśmy samochód na jednym z parkingów tuż przy kolejce, koszt 3 euro za cały dzień). Następnie udajemy się w stronę stacji kolejowej, skąd odjeżdża pociąg do Zermatt. Bilet w dwie strony kosztuje 12,5 euro. Podróż trwa około 15 min, podczas której można podziwiać uroczą dolinę. Tuż przy stacji kolejowej w Zermatt, znajduje się punkt informacji turystycznej, gdzie można dostać mapę oraz uzyskać wszelkie informacje. Stąd udajemy się główną ulicą w kierunku widocznego już Matterhorn zgodnie ze znakami (drewniane tabliczki będą nam towarzyszyć praktycznie na sam szczyt). Trasa na Schwarzsee Paradise nie jest trudna, z kilkoma ostrymi podejściami ale za to niezwykle malownicza. Ze ścieżki na szczyt możemy podziwiać takie dostojne szczyty jak: Monte Rosa (4634 m.n.p.m), Castor (4228 m.n.p.m), Polux (4092 m.n.p.m), Breithorn (4164 m.n.p.m), Klein Matterhorn (3883 m.n.p.m) oraz oczywiście majestatyczny Matterhorn (4478 m.n.p.m).
Schwarzsee paradise jest szczytem leżącym u stóp Matterhorn'u na wysokości 2583 m.n.p.m, na wyjście musimy przeznaczyć około 2 godz., do pokonania mamy przewyższenie 730 m. Najlepiej udać się tam w okresie - koniec maja aż do września. Na szczyt ten można również dotrzeć kolejką liniową.
Dojazd: do miejscowości Zermatt nie można dojechać samochodem, ze względu na ochronę środowiska, dlatego już w miejscowości Tasch zobaczymy znak - zakaz ruchu. W miejscowości tej należy zostawić samochód (znajduje się tam dużo parkingów, zarówno naziemnych jak i podziemnych, my zostawiliśmy samochód na jednym z parkingów tuż przy kolejce, koszt 3 euro za cały dzień). Następnie udajemy się w stronę stacji kolejowej, skąd odjeżdża pociąg do Zermatt. Bilet w dwie strony kosztuje 12,5 euro. Podróż trwa około 15 min, podczas której można podziwiać uroczą dolinę. Tuż przy stacji kolejowej w Zermatt, znajduje się punkt informacji turystycznej, gdzie można dostać mapę oraz uzyskać wszelkie informacje. Stąd udajemy się główną ulicą w kierunku widocznego już Matterhorn zgodnie ze znakami (drewniane tabliczki będą nam towarzyszyć praktycznie na sam szczyt). Trasa na Schwarzsee Paradise nie jest trudna, z kilkoma ostrymi podejściami ale za to niezwykle malownicza. Ze ścieżki na szczyt możemy podziwiać takie dostojne szczyty jak: Monte Rosa (4634 m.n.p.m), Castor (4228 m.n.p.m), Polux (4092 m.n.p.m), Breithorn (4164 m.n.p.m), Klein Matterhorn (3883 m.n.p.m) oraz oczywiście majestatyczny Matterhorn (4478 m.n.p.m).
Schwarzsee paradise jest szczytem leżącym u stóp Matterhorn'u na wysokości 2583 m.n.p.m, na wyjście musimy przeznaczyć około 2 godz., do pokonania mamy przewyższenie 730 m. Najlepiej udać się tam w okresie - koniec maja aż do września. Na szczyt ten można również dotrzeć kolejką liniową.
Ważne informacje !
Wypróbuj system Emess - Emergency Message jeżeli wyruszasz i chciałbyś zostawić wiadomość gdzie idziesz.
Jeżeli znalazłeś informacje, których szukałeś i jesteś zadowolony z zamieszczonych tutaj artykułów to dodaj swoją Relację jak wrócisz, albo stwórz nowy Opis jeżeli taki jeszcze nie istnieje. Pamiętaj, że nawet sama rejestracja (całkowicie bezpłatna) przyczynia się znacznie do rozwoju serwisu.
Jeżeli znalazłeś błąd, skontaktuj się z nami.
Opis oraz Relacje są subiektywnymi artykułami zamieszczanymi przez użytkowników portalu. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku zastosowania się do treści zamieszczonych na portalu Toposfera.pl.
Kto tam był ?
RELACJE
RELACJE
Data aktywności: 08-11-2008, Autor: Anulka
Po półtoragodzinnym spaniu w nocy z piątku na sobotę (Adaś spał znacznie dłużej, choć zapytany będzie się tego wypierał :-)))))) wyruszyliśmy z Turyny w stronę Szwajcarii, do miejscowości Zermatt!! Oczy na zapałkach, brak makijażu, opóźnienie około 30 min, z przyczyn niezależnych ode mnie ale za to bardzo zależnych od Adasia :-)))))) ale pomimo wszystko mieliśmy świetne humory, a na niebie wszystko wskazywało, że będzie pogoda. Moim głównym celem było zobaczenie dostojnego Matterhorn'u od strony szwajcarskiej i go zobaczyłam!!! W końcu :-). Z Zermatt wyruszyliśmy w kierunku Schwarzsee paradise, dzień był przepiękny, temperatura około 6 stopni, a Matterhorn ani razu nie schował się za chmurami, co lubi robić bardzo często, jak prawie każdy samotnie stojący gigant. Jedynym utrudnieniem był śnieg, który padał przez ostatnie 2 tygodnie tak obficie, że na szczycie było go około 1 m. Więc brnęliśmy przez ten śnieg, wpadając czasami w niego całą nogą :-)...widzieliśmy kozice, które mimo głębokiego śniegu pomykały pod górę jakby nigdy nic! I wreszcie szczyt z widokiem na majestatyczny Matterhorn i świetne widoczną Granią Honrli, którą przebiega najłatwiejsza droga wspinaczkowa na szczyt. Największe wrażenie wywarła na mnie jego kopuła szczytowa ...budzi respekt...hmmmm.. Adaś dziękuję Ci bardzo, że bez większego zastanawiania się zgodziłeś się na tą szaloną wyprawę i za to, że narzucasz to mordercze tempo, że zawsze zostaję w tyle :-) Ale i tak mi się to podoba! Aha...a w pociągu z Zermatt do parkingu, to spałam, a nie tylko miałam zamknięte oczy, więc nie pamiętam co wtedy do mnie mówiłeś, jeśli coś mówiłeś :-))))))))



