Znajdź w serwisie

Wspinaczka
OPIS

Rocca Provenzale

 
Cresta Sud (Grzbiet Południowy)

Emess - Emergency Message

  • Rocca Provenzale w pełnej okazałości

  • Parking gdzie zostawiamy samochód

  • Kolejne etapy wspinaczki...
  • Wysokość max: 2402 m n.p.m
  • Punkt wyjścia: Chiappera (1661m n.p.m.)
  • Długość drogi: 700 m
  • Trudność: F + (II)
  • Czas przejścia: 2h (h)
  • Wystawa: -
  • Zejście (jak): tą samą trasą

Rocca Provenzale (2402 m n.p.m.) to imponująca skała znajdująca się w Dolinie Maira, należąca do Grupy Skał Castello Provenzale w Piemoncie (około 160 km od Turynu). Do Grupy Castello Provenzale zalicza się: La Rocca Provenzale, Punta Figari, Torre Castello i Rocca Castello. Pierwszego historycznie zanotowanego wejścia dokonał, w około 1848 roku, proboszcz Don Provenzale, któremu zawdzięczamy postawienie krzyża na szczycie.

Dojazd: z Turynu autostradą A6, następnie opuszczamy autostradę wyjazdem w kierunku Mondovi, następnie mijamy Cuneo, Caraglio, Dronero, dolina Maira, Acceglio i główną drogą dojeżdżamy do Chiappera (1661 m), po lewej stronie mijamy schronisko Campeggio Campo Base (1690 m), następnie drogą pod górę mijamy kilka zakrętów i dojeżdżamy do miejsca gdzie można zaparkować samochód. Z parkingu udajemy się w kierunku skały (stojąc przodem do Rocci do jej prawej strony), najpierw wydeptaną ścieżka przez lasek, potem pastwiskiem, ciągle kierując się do podnóża skały z jej prawego boku. Miejsce gdzie rozpoczyna się trasa nie jest bardzo dobrze widoczne, dlatego należy szukać czerwonych oznaczeń i tylko po ich odnalezieniu zacząć wspinaczkę we właściwym kierunku. Początek dość stromy prowadzący do zawieszonej łączki, skąd wyrusza już trasa. Na trasie znajdziemy fragmenty o trudności max. II + z kilkoma eksponowanymi miejscami. Na dość eksponowanym szczycie znajduje się krzyż oraz książeczka, w której można zostawić swój wpis. Z wierzchołka rozpościera się przepiękna panorama na m.in. na Torre Castello.. Z powrotem wracamy tą samą drogą czyli Cerata Est. Warto ze sobą zabrać linię, 2-3 taśmy, 3-4 karabinki, uprząż i kask.
Na Rocce Provenzale można również wyjść bardziej ambitną trasą o stopniu trudności II, III z fragmentami IV tzw. Via Bonelii.


 

Ważne informacje !

 

Wypróbuj system Emess - Emergency Message jeżeli wyruszasz i chciałbyś zostawić wiadomość gdzie idziesz.


Jeżeli znalazłeś informacje, których szukałeś i jesteś zadowolony z zamieszczonych tutaj artykułów to dodaj swoją Relację jak wrócisz, albo stwórz nowy Opis jeżeli taki jeszcze nie istnieje. Pamiętaj, że nawet sama rejestracja (całkowicie bezpłatna) przyczynia się znacznie do rozwoju serwisu.

 

Jeżeli znalazłeś błąd, skontaktuj się z nami.

 

Opis oraz Relacje są subiektywnymi artykułami zamieszczanymi przez użytkowników portalu. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku zastosowania się do treści zamieszczonych na portalu Toposfera.pl.

Kto tam był ?
RELACJE
Data aktywności: 09-09-2007, Autor: Anulka

 

Jak zaczęła się moja historia ze wspinaczką... Rocca Provenzale na zawsze zapisała się w mojej pamięci, ponieważ to tam właśnie przeżyłam swoją pierwszą porażkę wspinaczkową (pierwsza próba zdobycia szczytu nieudana, mój lęk wysokości tym razem ze mną wygrał i w 1/3 trasy się poddałam, pomimo świetnych technik motywacyjnych mojego przyjaciela Olka, zrezygnowałam)...jednak parę miesięcy później, podjęliśmy kolejną próbę, w tym samym zespole ;-), i tym razem się udało!!! Oczywiście nadal walczyłam ze swoimi słabościami ( tylko Olek wie, jak zgrabnie poruszałam się na samym szczycie, kocie ruchy to nie były ;-)))))) jakby na to nie patrzyć, cóż LĘK robi swoje :-)...ale się udało! To była pełnia szczęścia!!! Do książeczki na wierzchołku się wpisałam, jak ktoś jest ciekawy to musi się wdrapać, bo już nie pamiętam co tam naskrobałam... Rocca Provenzale jest wyjątkowym dla mnie miejscem, tam musiałam przełknąć porażkę (wcale nie przychodzi mi to łatwo :-))), ale również moglam doświadczyć radosnych momentów... Dziękuję Olkowi za wyrozumiałość i wsparcie! Olku, pamiętaj, że jeszcze musimy zdobyć Ząb Giganta i MonViso oczywiście drogą Cresta Est!!! :-)

  • Pierwsza próba zdobycia szczytu...tutaj

  • Marzenia czasami sie spełniają...szczyt

  • Ważny wpis i podpis
Data aktywności: 09-09-2007, Autor: olecki

 

Takiego weekendu się nigdy nie zapomina...najpierw spóźniłem się na samolot, a potem udało mi sie zdobyć dwie piękne góry w Alpach w ciągu jednego weekendu i to jeszcze w super towarzystwie. Niczego więcej nie potrzeba ludziom gór do szczęścia, no chyba, że...dobrego i zimnego piwa na dole;) i było musicie mi uwierzyć na słowo...dobrze, że potem nie musiałem prowadzić. Udało nam się wejść na szczyt szybko i bez najmniejszych problemów. Mimo niskich trudności bardzo przydaje się lina (wiele eksponowanych miejsc ubezpieczonych ringami) i może uratować życie w przypadku załamania pogody. Góra jest rzeczywiście piękna i warta zobaczenia, znajduje sie na niej wiele ospitowanych skrajnie trudnych dróg wspinaczkowych, wiec dobrze wytrenowany wspinacz miałby co robić. Dziękuje bardzo Ani za towarzystwo i przede wszystkim za inspiracje!!!

  • Widok z lokalnego baru...;)

  • Widok z okolic Chiappera

  • ...i jak tu sie skupic jak ciagle pstry