Wspinaczka skałkowa
OPIS
OPIS
- Długość drogi: -
- Trudność: od 4 do 7
Rocca Sbarua znajduje się w Piemoncie kilkadziąsiat km od Turynu. Z Turynu kierujemy się w kierunku miejscowości Pinerolo, następnie mijamy kolejne miasteczka: S.Pietro Val Lemina, Talucco aż w końcu dojeżdżamy to malutkiej miejscowości Dairin, gdzie po prawej stronie znajduje się mały parking. Tam właśnie zostawiamy samochód, a następnie asfaltowa droga kierujemy się do pobliskich zabudowań, mijamy je, trawersujemy łąkę z przepięknymi widokami, a następnie szutrową droga w dól, kierując się w stronę już widocznej Skały Sbarua. Następnie leśną ścieżką dochodzimy do bardzo nowoczesnego schroniska (jeszcze w budowie ale w przyszłym sezonie już będzie otwarte).Czas dojścia z parkingu do skały około 25 min. Ze schroniska udajemy się prosto w kierunku skały. Rocca Sbarua to kompleks skal gdzie znajdziemy przeróżne drogi wspinaczkowe o różnej trudności, począwszy od stopnia 4 a skończywszy na 7.
Ważne informacje !
Wypróbuj system Emess - Emergency Message jeżeli wyruszasz i chciałbyś zostawić wiadomość gdzie idziesz.
Jeżeli znalazłeś informacje, których szukałeś i jesteś zadowolony z zamieszczonych tutaj artykułów to dodaj swoją Relację jak wrócisz, albo stwórz nowy Opis jeżeli taki jeszcze nie istnieje. Pamiętaj, że nawet sama rejestracja (całkowicie bezpłatna) przyczynia się znacznie do rozwoju serwisu.
Jeżeli znalazłeś błąd, skontaktuj się z nami.
Opis oraz Relacje są subiektywnymi artykułami zamieszczanymi przez użytkowników portalu. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku zastosowania się do treści zamieszczonych na portalu Toposfera.pl.
Kto tam był ?
RELACJE
RELACJE
Data aktywności: 21-10-2007, Autor: Anulka
Pomimo, że nie jestem zapalonym zwolennikiem wspinaczki skałkowej, w celach wyższych ( marze o Matternhorn w przysłym roku)dałam się wyciągnąć na Rocca Sbarua z zastrzeżeniem, że nic trudniejszego niż 4 nie robimy :-)...Pomimo, że pierwsze metry wspinaczki źle wspominam (wydawało mi się, że na tej skale nie ma ani chwytów ani stopni :-) co oczywiście nie było prawdą)...następnie udało mi się czerpać dużo satysfakcji z pokonywania kolejnych metrów...Artur, jak zwykle świetnie prowadził dbając o moje bezpieczeństwo...Pełen profesjonalizm. Cudowny dzień i piękne widoki. Na pewno tam jeszcze wrócę ;-)



