Znajdź w serwisie

Turystyka górska
OPIS

Wołowiec

 
Na Wołowiec przez Grzesia

Emess - Emergency Message

  • Widok na Wołowiec z Polany Chochołowski

  • Widok na Wołowiec z Rakonia
  • Cel: Wołowiec
  • Wysokość max: 2064 m n.p.m
  • Czas przejścia: 4,5 (h)
  • Podejścia: 1175 m
  • Dystans: -
  • Punkt wyjścia: Siwa Polana
  • Przez:
    » Polana Chochołowska,
    » Grześ,
    » Rakoń
  • Punkt końcowy: Siwa Polana
  • Skojarzone nazwy: Lucna
  • Link: -
Trasa rozpoczyna się na Siwej Polanie (parking całodniowy 15pln, wstęp do TPN 4.40pln - nowa cena, traktorem-kolejką do Polany Huciska 5pln (ostatni odjazd 18.30 z Hucisk), wypożyczenie roweru z Siwej Polany do leśniczówki TPN 10pln).
Początkowo bez szlaku asfaltem kierujemy się w głąb doliny. Pod koniec Siwej Polany gdzie jest sporo straganów z oscypkami, buncem, korbocami i innymi dobrami dołączają się znaki zielone z "Drogi pod Reglami" (10 min.). Nimi kierujemy się asfaltem dalej w głąb doliny (Na 2 mostku tabliczka upamiętniająca tragiczną śmierć kobiety w wypadku motoryzacyjnym, która wracała z liczenia kozic. Miałaby teraz 28 lat). Po około 30 min "asfaltowania" dochodzimy do pol. Huciska gdzie kończy się asfalt a zaczyna droga gruntowa wybrukowana kamieniami. Po drodze mijamy różne kapliczki i tablice upamiętniające pobyt w dolinie Jana Pawła II. Po lewej stronie doliny na sporej skale (Niżna Chochołowska Brama) duża tablica upamiętniająca przywódcę powstania Chochołowskiego Księdza L. Kmietowicza. W pewnym momencie w lewą stroną odchodzą czarne znaki "Ścieżki Nad Reglami". Po około 40 min mijamy wylot dol. Starorobociańskiej. A po następnych 10 minutach dochodzimy do wylotu Żlebu Krowiniec Tutaj znaki czerwone prowadzą poprzez żleb na Trzydniowiański Wierch. Idziemy dalej główną drogą szlakiem niebieskim w dół. I po około 20 minutach dochodzimy do Polany Chochołowskiej 1090m.n.p.m. Po prawej widać grań Mnichów Chochołowskich położonych na zboczach Bobrowca. Koło czynnej Bacówki na środku polany odchodzi szlak czarny na który skręcamy w prawo by po 5 minutach dojść do ciekawej kaplicy pod wezwaniem Św Jana Chrzciciela. Od kaplicy w lewo dalej znakami czarnymi i po 2-3 minutach dochodzimy do schroniska oraz szlaku żółtego prowadzącego na na Grzesia dnem Bobrowieckiego Żlebu którym płynie Bobrowiecki Potok. Skręcamy w prawo na szlak żółty. Po około 10minutach dochodzimy do ujęcia wody dla schroniska (ostatnie pewne źródło wody pitnej). Następnie dochodzimy do miejsca gdzie żleb staje się mało wyraźny. Szlak skręca tutaj w lewo i trawersuje zakosami na stoki Grzesia. Po koło 50min dochodzimy do górnej granicy lasu gdzie szlak wychodzi na grań, którą biegnie granica. Dochodzimy do szlaku niebieskiego. Od tej pory znaki niebieskie i żółte będą prowadziły razem. Skręcamy w lewo i wyraźną ścieżką między kosówkami - cały czas zyskując wysokość - podchodzimy do góry. Po około 30 minutach osiągamy szczyt Grzesia 1653 m.n.p.m a po słowacku nazywanego Lucne (1h30min od schroniska w dol. Chochołowskiej). Na szczycie drogowskaz i drewniany krzyż. Ze szczytu otwiera się ładny widok na Rohacze oraz Pilsko i Babią Górę przy dobrej pogodzie. Tutaj znaki żółte się kończą. od tej poty idziemy tylko szlakiem niebieskim aż na sam szczyt Wołowca. Na szczycie Grzesia szlak skręca o 90 stopni w lewo i prowadzi w dół do przełęczy Łuczniańskiej (10min). Od przełęczy szlak prowadzi szeroką ścieżką prowadząca wpierw połogim terenem, a następnie delikatnie wznoszącym przez Długi Upłaz. Szlak wystramia się dopiero pod kopułą Rakonia. Na Rakoń 1879 z Grzesia dochodzimy po 40minutach. Z tego szczytu rozpościera się jeszcze lepszy widok na Rohacze niż z Grzesia. Dochodzą tutaj od strony słowackiej żółte znaki, które mają tutaj swój koniec. Schodzimy na siodełko około 10 min gdzie dochodzą z lewej strony znaki zielone prowadzące z Wyżniej Chochołowskiej Doliny. Od tego momentu szlak niebieski prowadzi szeroką, piarżystą ścieżką stromo pod górę. W końcowym jego odcinku nieopodal szczytu należy wystrzegać się odchodzenia z niego w lewo na słowacką stronę wszelkimi "dzikimi" wariantami ponieważ mogą one nas zaprowadzić na Jamnicką Przełęcz lub na urwiste skałki. Po około 30 minutach od siodełka docieramy na szczyt Wołowca 2064m.n.p.m.
Z Wołowca schodzimy szlakiem niebieskim na przełączkę miedzy Rakoniem a Wołowcem 15min, a następnie schodzimy na szlak zielony wiodący do Polany Chochołowskiej. Skręcamy ostro w prawo jak byśmy mieli trawersować północny stok Wołowca. Po 2-3 min szlak skręca znowu w by zacząć trawersować stoki Rakonia i kierować się w głąb Wyżniej Doliny Chochołowskiej. Szlakiem tym osiągamy wylot doliny po 1,5h wychodząc na Polane Chochołowską i szlak niebieski który zaprowadzi nas do wylotu doliny Chochołowskiej.

 

Ważne informacje !

 

Wypróbuj system Emess - Emergency Message jeżeli wyruszasz i chciałbyś zostawić wiadomość gdzie idziesz.


Emess - Emergency Message już jest dostępny na iPhone AppStore 4 free.


Jeżeli znalazłeś informacje, których szukałeś i jesteś zadowolony z zamieszczonych tutaj artykułów to dodaj swoją Relację jak wrócisz, albo stwórz nowy Opis jeżeli taki jeszcze nie istnieje. Pamiętaj, że nawet sama rejestracja (całkowicie bezpłatna) przyczynia się znacznie do rozwoju serwisu.

 

Jeżeli znalazłeś błąd, skontaktuj się z nami.

 

Opis oraz Relacje są subiektywnymi artykułami zamieszczanymi przez użytkowników portalu. Administrator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku zastosowania się do treści zamieszczonych na portalu Toposfera.pl.

Kto tam był ?
RELACJE
Data aktywności: 10-10-2010, Autor: poli

 

Chcieć to móc! jak zawsze miałem ograniczenia czasowe. Musiałem się stawić w domu przed 15. Więc rano o 5 pobudka i w drogę. Nie żałuję piękne widoki. Jedynie co zakłócało moją nirwanę to rozdeptane szlaki (proszę nie róbcie nowych wariantów, nie omijajcie trudniejszych miejsc, zadepczecie Tatry!) oraz masowa wycinka drzewa w Wyżniej Dolinie Chochołowskiej oraz Starorobociańskiej przez Wspólnotę Witowską. Jeszcze ciut a dotrą do pięknej wantuli na której rośnie świerk (zdjęcie w mojej galerii) I na pewno on się nie ostanie choć nawet pół żerdki z niego nie zrobią:(.



  • Panorama z Rakonia na Wołowiec i Rohacze